W ogłoszeniu była winda, a na miejscu okazało się, że do windy trzeba wejść po schodach
Winda w ogłoszeniu, a do kabiny prowadzą schody z półpiętra. Jak sprawdzić dostępność budynku przed oględzinami i o co konkretnie zapytać właściciela.
Krótka odpowiedź: słowo „winda” w ogłoszeniu znaczy tylko tyle, że w budynku jest dźwig. Nie znaczy, że da się nim dojechać z chodnika do drzwi mieszkania bez ani jednego stopnia. W starszym budownictwie winda bardzo często startuje z półpiętra, a do samej klatki prowadzi kilka schodów od strony ulicy.
Dla osoby z wózkiem dziecięcym albo na wózku inwalidzkim to różnica między mieszkaniem, w którym da się mieszkać samodzielnie, a mieszkaniem, do którego przy każdym wyjściu trzeba kogoś prosić o pomoc. Tego nie trzeba sprawdzać na miejscu: wystarczą trzy konkretne pytania do właściciela i dwa zdjęcia, zanim ktokolwiek pojedzie na oględziny. Poniżej typowy przebieg takiej sprawy i to, co konkretnie robimy, gdy prowadzimy ją jako zlecenie.
W skrócie
- „Winda” w ogłoszeniu znaczy tylko, że w budynku jest dźwig. W starszym budownictwie często rusza z półpiętra.
- Nikt nie ma obowiązku tego zmieniać: przepisy o dostępności obejmują podmioty publiczne oraz budynki nowo projektowane i przebudowywane, nie prywatne mieszkanie na wynajem.
- Pytania rozstrzygające z punktu 3 i dwa zdjęcia odsiewają większość ofert bez wyjazdu na oględziny.
Jak zwykle wygląda taka sytuacja
Skąd biorą się schody do windy
To samo pytanie wraca w kilku wariantach: „winda jest, ale od półpiętra”, „winda zatrzymuje się między piętrami”, „do windy trzeba wejść po schodach”, „winda nie dojeżdża na parter”. Mechanizm jest zwykle ten sam i wynika z konstrukcji budynku, a nie ze złej woli kogokolwiek.
W budownictwie z lat 60.-80. poziom wejścia do klatki bywa podniesiony o pół kondygnacji nad terenem (pod spodem są piwnice), a szyb windy wpasowano w istniejącą klatkę schodową tak, że kabina zatrzymuje się na spocznikach, nie na poziomie drzwi wejściowych. Do tego dochodzą schody zewnętrzne od chodnika do drzwi klatki, zwykle od dwóch do pięciu stopni.
Nikt nie ma obowiązku tego zmieniać
Ustawa z 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami nakłada obowiązki na podmioty publiczne, nie na prywatnego właściciela mieszkania na wynajem ani na wspólnotę mieszkaniową w zakresie jej budynku.
Wymagania techniczne dotyczące dostępności (rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie) stosuje się do budynków nowo projektowanych i do przebudowy. Budynek postawiony wcześniej pozostaje legalny w takim stanie, w jakim jest. Stan prawny: wrzesień 2026 r.
Filtry portali tego nie widzą
Filtry na portalach ogłoszeniowych znają pole „winda” jako tak/nie i nie mają pola „droga od chodnika do drzwi mieszkania bez stopni”. Cała różnica, która decyduje o tym, czy mieszkanie nadaje się dla osoby z wózkiem, leży poza filtrem. Dlatego wychodzi dopiero na oględzinach.
Co konkretnie robimy, krok po kroku
- Zamieniamy „winda tak/nie” na mierzalne kryterium briefu. Zapisujemy nie „z windą”, tylko: droga od chodnika do drzwi mieszkania, dopuszczalna liczba stopni (zwykle zero), dopuszczalna wysokość progu w centymetrach, wymagana szerokość drzwi kabiny w świetle. Od tego momentu każda oferta jest oceniana wobec tych liczb, a nie wobec hasła w ogłoszeniu.
- Zawężamy pulę, zanim ktokolwiek gdziekolwiek jedzie. Nie mamy własnej bazy. Przeszukujemy rynek pod brief, ale pierwszy przebieg jest kabinetowy: rocznik i typ budynku, układ wejścia widoczny na zdjęciach z ogłoszenia i w mapach, oferty najmu instytucjonalnego, w którym wejścia z poziomu terenu są standardem.
- Dzwonimy i zadajemy pytania rozstrzygające. Do właściciela albo do biura prowadzącego ofertę, zawsze te same cztery:
- czy winda zatrzymuje się na poziomie drzwi wejściowych do klatki,
- ile stopni jest od chodnika do tych drzwi,
- czy przy schodach jest pochylnia lub platforma,
- jaka jest szerokość drzwi kabiny mierzona w świetle.
- Prosimy o dwa zdjęcia zamiast wizyty. Wejście do klatki sfotografowane od strony ulicy i wnętrze kabiny przy otwartych drzwiach. Te dwa kadry rozstrzygają większość ofert w tę lub w tamtą stronę i oszczędzają przejazd przez miasto.
- Na oględziny jedziemy z miarką. Mierzymy drzwi kabiny, drzwi wejściowe do mieszkania, próg w drzwiach wejściowych i drzwi do łazienki, wszystko w świetle ościeżnicy, nie po zewnętrznej krawędzi framugi.
- Wpisujemy pomiary do raportu z oględzin. Jeśli liczby nie zgadzają się z tym, co padło przez telefon, oferta wraca do odrzuconych z podaniem powodu, a poszukiwania idą dalej. To jest ta część pracy, której nie widać, i to ona zajmuje najwięcej czasu.
- Przy ofercie, która przechodzi, prowadzimy negocjacje warunków po Twojej stronie i sprawdzamy umowę najmu przed podpisaniem. Zakres opisany jest na stronie jak to działa.
Czego potrzebujemy od Ciebie
- Zmierzonej szerokości wózka, nie z pamięci i nie „taki standardowy”. Wózek głęboki, spacerówka, wózek inwalidzki ręczny i elektryczny to cztery różne liczby i cztery różne pule mieszkań.
- Odpowiedzi na jedno pytanie: czy stopnie są dopuszczalne. Jeśli ktoś w domu może podnieść wózek przy dwóch stopniach, pula ofert jest inna niż przy wymaganiu „zero stopni od chodnika”. To najważniejsza pojedyncza informacja w całym briefie.
- Budżetu, dzielnicy i terminu wprowadzenia, plus tego, który z tych trzech parametrów jest sztywny, a który da się ruszyć, jeśli kryterium dostępności okaże się trudne do pogodzenia z resztą.
- Informacji, czy potrzebne jest miejsce postojowe blisko wejścia, bo to osobne kryterium i osobna rozmowa z właścicielem.
- Zgody na to, że pula będzie mniejsza. Przy wymaganiu drogi bez stopni odpada znaczna część starszego zasobu w centrum. Mówimy to na początku, a nie po trzech tygodniach.
Czym to się zwykle kończy
Najczęściej jednym z dwóch wyników.
Mieszkanie, które przechodzi test pomiarowy. Zwykle w nowszym budynku, w budynku z wejściem z poziomu terenu albo na parterze z pochylnią. Wtedy przechodzimy do negocjacji i sprawdzenia umowy.
Brief, którego w danym momencie nie da się złożyć. Przy tym budżecie i tej dzielnicy komplet kryteriów okazuje się nie do złożenia. Wtedy mówimy to wprost, z listą ofert, które odpadły, i z konkretnym wskazaniem, który parametr trzeba ruszyć: budżet, dzielnicę albo wymóg zerowego progu.
Czego nie obiecujemy. Nie obiecujemy, że każdy brief da się domknąć, i nie podajemy terminu, w którym to nastąpi: zależy on od tego, co w danym momencie jest na rynku.
Ile to kosztuje
Rozliczamy się jedną stawką: 70% miesięcznego czynszu, płatne jednorazowo dopiero po podpisaniu umowy najmu. Za etap poszukiwań, za telefony do właścicieli i za oględziny zakończone odrzuceniem oferty nie płacisz nic. Warunki w całości: cennik.
Jeśli szukasz sam i chcesz przynajmniej nie tracić przejazdów, zadaj te cztery pytania z punktu 3 przy pierwszym kontakcie z właścicielem, przed umówieniem wizyty. To jedna wiadomość, która odsiewa większość ofert opisanych jako „z windą”. Pozostałe sprawy, od opłat po rodzaj umowy, zbiera lista pytań do właściciela przy oglądaniu mieszkania.
To opis typowej sytuacji i typowego trybu pracy, a nie historia konkretnego klienta: marka jest nowa, nie publikujemy cudzych spraw, nazwisk ani zdjęć. Więcej briefów tego rodzaju: trudne przypadki. Chcesz zlecić taki brief? Napisz przez stronę kontaktową.
Stan prawny: wrzesień 2026 r.
Ten materiał ma ogólny charakter informacyjny, nie jest poradą prawną i nie uwzględnia okoliczności konkretnej sprawy.
Najczęściej zadawane pytania
Czy „winda” w ogłoszeniu znaczy brak schodów?
Nie. Znaczy tylko tyle, że w budynku jest dźwig. W starszym budownictwie winda bardzo często startuje z półpiętra, a do samej klatki prowadzą stopnie.
Jak sprawdzić dostępność budynku przed oględzinami?
Po zdjęciach wejścia z map ulicznych, roku i typie budowy oraz pytaniu wprost, z jakiego poziomu rusza winda. To trzy rzeczy, które da się ustalić bez dojazdu.
O co zapytać właściciela, żeby nie tracić czasu?
Czy między chodnikiem a drzwiami klatki są stopnie, z jakiego poziomu startuje winda i jaka jest szerokość drzwi wejściowych. Odpowiedzi na te pytania zawężają listę szybciej niż filtry.