Pracownik przyjeżdża dopiero za miesiąc i nie ma go w Polsce. Kto obejrzy mieszkanie i kto podpisze umowę?
Relokacja, gdy pracownika nie ma jeszcze w Polsce: kto jedzie na oględziny, kiedy da się podpisać umowę zdalnie, a kiedy nie, i czego potrzebujemy.
Oględziny robimy my i nagrywamy z nich wideo z komentarzem: to część zlecenia, nie usługa dodatkowa. Z podpisem jest inaczej i zależy od formy umowy. Zwykłą umowę najmu da się podpisać zdalnie albo przez pełnomocnika, natomiast najmu okazjonalnego zdalnie nie załatwicie, bo oświadczenie najemcy o poddaniu się egzekucji wymaga formy aktu notarialnego.
Dlatego formę umowy trzeba ustalić z wynajmującym na początku rozmowy, a nie w dniu podpisu. Inaczej termin przyjazdu pracownika rozjeżdża się z terminem wydania kluczy.
W skrócie
- Oględziny robimy my, z nagraniem wideo i komentarzem. To część zlecenia w tej samej stawce.
- Zwykłą umowę da się podpisać zdalnie lub przez pełnomocnika. Najem okazjonalny wymaga aktu notarialnego, więc obecności najemcy.
- Formę umowy, stronę umowy i odbiór kluczy ustalamy w pierwszej rozmowie, przed oględzinami.
To nie jest historia konkretnego klienta: marka jest nowa i nie mamy jeszcze za sobą zamkniętych najmów. To typowy rozbiór sytuacji: jak zwykle wygląda i co da się z nią zrobić.
Jak zwykle wygląda taka sytuacja
Firma ma datę startu pracownika i budżet, pracownik ma bilet i zdjęcia z ogłoszeń, a między jednym a drugim jest miesiąc, w którym nikt nie może wejść do mieszkania. Z tego biorą się dwie typowe pomyłki.
Pomyłka pierwsza: mieszkanie wybrane ze zdjęć
Mieszkanie wybrane ze zdjęć i zarezerwowane zaliczką na odległość. Zdjęcia nie pokazują wilgoci, hałasu z ulicy, tego, że okna wychodzą na szyb wentylacyjny, ani tego, ile realnie trwa dojazd do Waszego biura o ósmej rano. Zaliczka wpłacona przed oględzinami jest też typową sytuacją, w której traci się pieniądze u osoby, która wcale nie ma tytułu do mieszkania.
Pomyłka druga: podpis jako formalność
Założenie, że podpis to formalność na dziesięć minut. Jeśli wynajmujący wymaga najmu okazjonalnego, w grę wchodzi wizyta u notariusza i wskazanie lokalu, do którego najemca wyprowadzi się po zakończeniu najmu. Tego nie da się zrobić z innego kraju w dzień przed wprowadzeniem.
Co mówi prawo o podpisie na odległość
Umowa najmu nieruchomości na czas dłuższy niż rok powinna być zawarta na piśmie; jeśli formy nie zachowano, umowę poczytuje się za zawartą na czas nieoznaczony (art. 660 Kodeksu cywilnego). Pełnomocnictwo do zawarcia takiej umowy udziela się co do zasady w tej samej formie, jakiej wymaga sama czynność (art. 99 § 1 Kodeksu cywilnego). Przy umowie pisemnej wystarczy więc pełnomocnictwo na piśmie.
Najem okazjonalny to osobna konstrukcja z ustawy o ochronie praw lokatorów (art. 19a): najemca składa oświadczenie o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego i wskazuje lokal, do którego może się wyprowadzić. Kaucja przy tym trybie nie może przekroczyć sześciokrotności czynszu (art. 19a ust. 4), przy zwykłej umowie dwunastokrotności (art. 6 ust. 1 tej samej ustawy). Stan prawny na 2026 r.
To nie jest opinia prawna; jeśli sprawa wymaga prawnika albo notariusza, mówimy to wprost i nie zastępujemy żadnego z nich.
Wniosek praktyczny jest prosty: pytanie „zwykła umowa czy okazjonalna” zadajemy ogłaszającemu w pierwszej rozmowie, obok pytania o rozliczenie. Od odpowiedzi zależy, czy pracownik może wprowadzić się w dniu przyjazdu, czy potrzebuje na to osobnego terminu.
Co konkretnie robimy, krok po kroku
- Zbieramy brief od jednej osoby po Waszej stronie i osobno od pracownika, jeśli ma własne wymagania. Dzielnice albo adres biura i akceptowalny dojazd, budżet razem z opłatami, umeblowanie, data wprowadzenia, liczba osób, zwierzęta.
- Ustalamy konstrukcję: kto ma być najemcą, jaki dokument za czynsz jest wymagany i czy pracownik będzie mógł stawić się u notariusza, gdyby wynajmujący wymagał najmu okazjonalnego.
- Przeszukujemy rynek pod brief. Własnej bazy mieszkań nie mamy, przeglądamy rynek pod konkretne kryteria.
- W pierwszej rozmowie pytamy o trzy rzeczy naraz: kto ma być najemcą, jaka forma umowy i czy wynajmujący zgadza się na oględziny bez najemcy, z nagraniem wideo. Trzecie pytanie odsiewa sporo ofert i dobrze, że robi to na tym etapie.
- Jedziemy na oględziny i nagrywamy wideo z komentarzem: nie ładny film, tylko obejście mieszkania: liczniki, okna, łazienka, stan ścian, hałas, widok, klatka schodowa i dojście do budynku. Do tego dojazd sprawdzony o realnej porze, a nie w południe.
- Sprawdzamy drugą stronę przed jakąkolwiek wpłatą. To krok, którego przy najmie zdalnym nie da się pominąć: czy osoba oferująca mieszkanie ma do niego tytuł i czy to, co mówi, zgadza się z dokumentami i rejestrami, do których da się legalnie dotrzeć. Zakres mówimy wprost: bez numeru księgi wieczystej od ogłaszającego części rzeczy sprawdzić się nie da.
- Negocjujemy i układamy harmonogram podpisu pod datę przyjazdu: pełnomocnictwo pisemne, podpis pracownika po wylądowaniu, albo termin u notariusza umówiony z wyprzedzeniem, jeśli wchodzi najem okazjonalny.
- Przy wydaniu kluczy spisujemy protokół zdawczo-odbiorczy ze zdjęciami: stany liczników, wyposażenie, każda usterka. Przy najmie ustawionym zdalnie to jedyny dokument, który później rozstrzyga spór o kaucję.
Czego potrzebujemy od Was
- Data przyjazdu pracownika i data, od której mieszkanie ma być dostępne, i informacja, czy któraś z nich jest sztywna.
- Odpowiedź, czy pracownik może stawić się u notariusza i kiedy najwcześniej.
- Dokumenty pracownika, którymi dysponuje na dzień zlecenia: paszport lub dowód, umowa o pracę albo oferta zatrudnienia, numer PESEL, jeśli już jest. Brak PESEL nie blokuje najmu, ale zawęża pulę wynajmujących i warto wiedzieć o tym przed poszukiwaniami, a nie przy podpisie.
- Dane firmy do umowy i do naszej faktury: nazwa, adres, NIP, sposób reprezentacji.
- Zgoda na to, żebyśmy oglądali bez pracownika, i ustalenie, kto po Waszej stronie ogląda nagrania i decyduje.
- Kanał na szybkie decyzje. Mieszkanie obejrzane w poniedziałek rzadko czeka do piątku na opinię trzech osób.
Czym się to zwykle kończy
Mieszkaniem wybranym na podstawie nagrania i naszego opisu zamiast zdjęć z ogłoszenia, umową podpisaną w formie ustalonej z góry (przez pełnomocnika, zdalnie albo w dniu przyjazdu) oraz protokołem ze zdjęciami przy odbiorze kluczy. I bez zaliczki wpłaconej komuś, kogo tytułu do mieszkania nikt nie sprawdził.
Nie podajemy, ile to trwa.* Przy najmie ustawianym zdalnie dochodzi krok, którego przy zwykłym poszukiwaniu nie ma (nagranie, opinia po Waszej stronie, dopiero potem decyzja), więc zwykle dłużej. Liczba tygodni zależy od budżetu, dzielnicy i tego, jak szybko wracają do nas decyzje.
Stawka za poszukiwanie mieszkania na zlecenie to 70% miesięcznego czynszu, płatne raz, po podpisaniu umowy najmu. Zakres zlecenia firmowego ustalamy w rozmowie przed startem, ale mieści się ono w tej samej stawce, osobno za nie nie doliczamy.
Osiem kroków zlecenia opisujemy w jak to działa. Co realnie zmienia brak numeru PESEL po stronie najemcy, rozkładamy w tekście o wynajmie mieszkania dla obcokrajowca bez PESEL, a sam przebieg takiego poszukiwania: w procesie krok po kroku.
* Nie obiecujemy terminu i nie podajemy „średniego czasu”, bo nie mamy podstaw, żeby taką liczbę podać uczciwie.
Opisz sytuację na stronie kontakt albo zadzwoń pod +48 692 649 839 / napisz na renthunters.pl@gmail.com.
Rent Hunters: poszukiwanie mieszkań na wynajem na zlecenie najemcy, Warszawa. Usługodawca: Vladyslav Moroz, NIP 5214128421, Warszawa. Kontakt: +48 692 649 839 / renthunters.pl@gmail.com.
Stan prawny: wrzesień 2026 r.
Ten materiał ma ogólny charakter informacyjny, nie jest poradą prawną i nie uwzględnia okoliczności konkretnej sprawy.
Najczęściej zadawane pytania
Kto obejrzy mieszkanie, jeśli pracownika nie ma jeszcze w Polsce?
Oględziny robimy my i nagrywamy z nich wideo z komentarzem. To część zlecenia, a nie usługa dodatkowa.
Czy umowę najmu da się podpisać zdalnie?
Zależy od formy. Zwykłą umowę najmu można podpisać zdalnie albo przez pełnomocnika. Najmu okazjonalnego zdalnie nie da się domknąć, bo wymaga oświadczenia w formie aktu notarialnego.
Co ustalić, zanim pracownik wsiądzie do samolotu?
Kto jest stroną umowy i kto ją podpisuje, w jakiej formie oraz kto odbiera klucze. Te trzy rzeczy rozstrzyga się przed oględzinami, nie po wyborze mieszkania.